Obcokrajowcy naśmiewają się ze stylu Polek. Wymienili ciuchy, po których zawsze nas rozpoznają


.

Pochodzą z Wielkiej Brytanii, Francji, Stanów Zjednoczonych czy Niemiec. Wszyscy postanowili opisać swoje wizualne wrażenia na łamach serwisu Reddit.

.

1. Depresyjna kolorystyka

„Niektórzy nazwą to umiarem i klasą, ale moim zdaniem ubieranie się tylko na czarno, szaro czy granatowo nigdy nie wygląda zbyt dobrze. Warto od czasu do czasu coś przełamać, tak jak robią to moje rodaczki. Przydałoby się więcej bieli, kolorowych wzorów i błysku. Zamiast tego Polki przypominają najczęściej zdesperowane urzędniczki. Nie wiem, czego się tak boją, ale szaro-bure ciuchy muszę uznać za ich wizytówkę. Żadna inna nacja nie nosi się tak smutno.”

.

2. Nuda

„Mam wrażenie, że Polki boją się eksperymentować. Nie mówię, że lubię laski ubrane jak klauny, ale miałem kiedyś dziewczynę z Polski i jak tylko robiło się zimno, ona codziennie nosiła golf. Wszystkie ubrania miała w różnych odcieniach zieleni, nigdy też nie ubierała spódnic czy sukienek.”

.

3. Te same buty

„Nie mam pojęcia, czy w ich kraju też tak to wygląda, ale rozglądając się wokół siebie zauważyłem, że rzadko zmieniają buty. Te są oczywiście czyste i nie o higienę mi chodzi. Bardziej o to, że jak Polka ma już ulubiony model, to jest mu wierna bez względu na całą resztę. Np. upatrzy sobie trampki albo trapery, wtedy zakłada je do dresów, sukienki, jeansów, marynarki. Jak gdyby nie interesowało ją, czy jedno pasuje do drugiego.”

Więcej na kolejnej stronie

.



.